sobota, 23 czerwca 2012

Tyryryryryryryry ;)

No więc tak...tyryryry!

U mnie nic specjalnego się nie dzieje:(
Wczoraj spotkałam się z Magdą. No cóż. Dawno się nie widziałyśmy.
Muszę przyznać, że się trochę zmieniła.(Mówiąc trochę mam na myśli: "wow! nie wierzę, że to ty!!!". W negatywnym sensie:(
Poszłyśmy do kina na "Jak urodzić i nie zwariować". Porodówka . A tak w ogóle film super!! Najlepsze była"Fryteczka" :))
Hmm...pokłóciłam się z Kingą i  Zuźką z mojej klasy(może to i dobrze)
Wpadłam "przypadkiem" z Julką do Gabrysi. Ale musiałyśmy być cicho, bo Milenka spała. Gabi pokazała nam takie małe pieski, które urodziła Channelka. Były wielkości chomika i wyglądały jak szczury, ale i tak były słodkie.



Na dzisiaj koniec, a więc...



papapappapapapapapapapapappapapapapapapapapappapapapapapapapapappapappapappaapapapappappapap NIE! <3



SU!

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna