piątek, 28 października 2011

Pretty Little Liars- 13 odc.

Hej kilka dni temu oglądałam 13 odc. PLL.Był extra ale przerażający.Opowiadał o tym co było przed tym kiedy zginęła Alison.
Ale od początku:)
Zaczynało się tak:
Dwie ośmioletnie(chyba) bliźniaczki bawią się lalkami-głos opowiadającej Ali w tle-dziewczynki spojrzały na lalkę leżącą obok.Wzięła ją jedna bliźniaczka, a druga wzięła nóż kuchenny i wbiła go w serce siostry.(koniec o bliźniaczkach)
Dziewczyny(Ali, Emily, Hanna, Spencer i Aria) idą na Halloween u brata Noela Kahna.Po jakimś czasie do którejś z dziewczyn(chyba do Arii) przyszedł sms :"Mam kłopoty przyjdźcie same" czy jakoś tak:)
Dziewczyny weszły do  nawiedzonego domu, w którym była Ali.Weszły do holu i odwróciły się plecami do drzwi.Nagle za nimi przebiegła postać w czarnym kombinezonie i maską laleczki czaki.Przestraszone dziewczyny wchodzą po schodach na górę i widzą przekręcany klucz w zamku ostatniego pokoju na końcu korytarza.Powoli próbują otworzyć drzwi ale na próżno.W jednym momencie drzwi się otwierają i Alison wciąga je do środka.Po chili wychodzi sama i dziewczyny widzą przez dziurkę do klucza bitą Ali przez kolesia w masce.Gdy Ali uciekła czaki(tak go będę nazywać) wyszedł z domu.Dziewczyny ruszyły chwilę po nim.Weszły do pokoju w którym była cała i zdrowa Alison.Powiedziała że to był tylko Noel a to wszystko to tylko test.Dziewczyny wracają na imprę a tam okazuje się że to nie był Noel....



Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna